Męski wybór: nowości kulturalne, których potrzebujesz w ten weekend
YouTube

Aktualności

Męski wybór: nowości kulturalne, których potrzebujesz w ten weekend

Nagradzane filmy, serialowa adaptacja bestsellerowej powieści, muzyka idealna na majowe popołudnie, a do tego gry i premiery motoryzacyjne - tego nie możesz przegapić!
11.05.2018

Jak co tydzień zapraszamy do naszego przeglądu świeżych premier - dziś zaczynamy od małego i dużego ekranu: 

„Patrick Melrose” 

Najnowsza produkcja HBO ze znakomitym Benedictem Cumberbatchem w roli tytułowego Patricka Melrose’a. Główny bohater to arystokrata i intelektualista obdarzony dużą charyzmą, która zapewnia mu ogromne powodzenie u płci pięknej. Dręczą go jednak traumatyczne wspomnienia brutalnego ojca i pobłażliwej matki, którzy zgotowali mu piekło w dzieciństwie. Nie mogąc się uporać z dręczącymi myślami Melrose szuka ukojenia w morzu używek.

„120 uderzeń serca” 

Film obsypany nagrodami filmowymi m.in. w Cannes. „120 uderzeń serca” opowiada historię francuskiej organizacji zrzeszającej osoby zarażone wirusem HIV, która na początku lat 90. toczy nierówną walką z rządem i koncernami farmaceutycznymi . Chodzi o to, by przerwać zmowę milczenia na temat choroby, i zwiększyć świadomość społeczną za pomocą marszów, akcji i happeningów.

Beach House – 7

Amerykański duet zgodnie z tytułem już po raz siódmy prezentuje swoją wizję szlachetnego dream popu. Mimo skromnego składu osobowego zespół słynie z koronkowych aranżacji, poruszających melodii i masywnych, a z drugiej strony nie rozbuchanych ponad miarę gitarowych warstw. Takiej regularności w dostarczaniu uwielbianych przez krytykę materiałów mogą  im pozazdrościć największe gwiazdy indie rocka.

The Sea and Cake – Any Day

“W samą porę” – chciałoby się powiedzieć o wyznaczeniu daty premiery nowego albumu The Sea and Cake na środek maja. W końcu dowodzony przez Sama Prekopa zespół wielokrotnie udowadniał, że nie ma sobie równych w pisaniu zwiewnych i zarazem zabójczo inteligentnych kompozycji, łączących pop, lounge, jazz i post-rock w jedną, orzeźwiającą całość, a „Any Day” to kolejne potwierdzenie, że nic tak nie sprawdzi się w ciepły, wiosenny dzień, jak dokonania muzyków z Chicago.

 

Pillars Of Eternity 2: Deadfire

Premiera: 8 maja 2018, platforma: PC, PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch

Pojawienie się pierwszej części Pillars Of Eternity niezwykle ucieszyło fanów starych, dobrych gier RPG, takich jak niezapomniany Baldur’s Gate. Teraz studio Obsidian Entertainment uraczyło nas kontynuacją, która nosi podtytuł Deadfire. Jej wydarzenia rozpoczynają się niedługo po zakończeniu akcji „jedynki”. Ludzie odnaleźli tajemniczą statuę i nieopatrznie uwolnili znajdującego się w niej pewnego boga. Zadaniem gracza będzie pokonanie mitycznej postaci. Gra najpierw trafi na pecety, a pod koniec roku również na konsole.

Destiny 2: Warmind

Premiera: 8 maja 2018, platforma: PC, PlayStation 4, Xbox One

Warmind to drugi fabularny dodatek do stworzonego przez Bungie Destiny 2. Historia skupia się na postaci Any Bray, zaginionej Strażniczki, która próbuje odkryć prawdę o swojej przeszłości. Oprócz nowych fabularnych misji gracze otrzymają również między innymi nowe bronie, pancerze i wyposażenie, a także nową aktywność o nazwie Escalation Protocol, która jest tutejszym odpowiednikiem trybu hordy, doskonale znanej z innych strzelanek.

Tydzień w motoryzacji był bardzo emocjonujący i obfitujący w premiery z górnej półki.

Po pierwsze – Rolls-Royce pokazał swojego pierwszego SUV-a. Samochód bardzo długo wyczekiwany, czyli model Cullinan. Nazwa pochodzi od największego diamentu świata, którego brylanty zdobią insygnia królewskie w Wielkiej Brytanii. I taki właśnie jak diament jest Cullinan, na wskroś luksusowy, bezkonkurencyjny. Pod maską pracuje motor z Phantoma, czyli rolls-royce’owski V12 o pojemności 6,75 litra. Jego moc to 563 konie mechaniczne. Auto dobrze sprawuje się w lekkim terenie, ale w Monaco będzie chyba wyglądało lepiej.

WIĘCEJ 

 

Czy auto dla prawdziwych twardzieli trzeba czynić jeszcze twardszym? Z tego założenia wyszło BMW, podrasowując swoją M5. Wersja Competition ma 625 koni mechanicznych i do setki rozpędza się w 3,3 sekundy. Napęd może być przenoszony na oś tylną lub na obie osie, decyduje kierowca. Prędkość maksymalna potwora wynosi 305 km/h.

WIĘCEJ 

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo